Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 października 2009

Afera hazardowa

Jako zadeklarowany sympatyk PO cieszę się, że wybuchła afera hazardowa. Mówię to zupełnie poważnie, bez grama ironii. Bardzo przyda się z lekka rozleniwionym działaczom mojej ulubionej partii silny wstrząs. Za łatwo im idzie. Obawiam się jedynie, że panowie Putra, Kaczyńscy i Ziobro przez swoją nad aktywność w sprawie spowodują, że platformiacy znów spadną na cztery łapy. I sondaże nie drgną, a powinny, jeśli mamy mieć państwo prawa, a zarzuty są istotne i poważne. Mnie po konferencji PiS z panami Ziobro, Putrą i Kaczyńskim przypomniały się przykre czasy i z dwojga złego ....

Polskie dziewczynki wygrały z Rosjankami. Jeśli chodzi o sport, zwłaszcza siatkówkę, to mam prywatną teorię dotyczącą wygrywania. Otóż zwyciężają te drużyny, których zawodnicy/czki mają mniej spięte partie poniżej pasa. Uważnie się przypatrywałem obu drużynom we wczorajszym meczu i zauważyłem, że Polki miały (zwłaszcza w trzecim secie) znacznie mniej spięte pośladki od przeciwniczek. Przeciwnie niż w meczu z Holandią. Tam miały spięte ponad miarę. Dlatego z Rosją wygrały. Zuszki!
yar

wtorek, 31 marca 2009

O wysokiej sztuce i wysokich obrotach

Dwa dni temu program drugi TVP pokazał film dokumentalny "Piotr Anderszewski - podróżujący fortepian". Film został wyemitowany w godzinach nocnych po to, żeby nie obejrzał go, boże broń, żaden rano wstający robotnik, i TVP nie straciła masowego odbiorcy, koniecznego do odbioru programów misyjnych typu "gwiazdy tańczą na lodzie".  Z tych samych powodów TVP tylko kooprodukowała dokument, bo po tańcach nie wystarcza kasy na porządne dokumenty dla kulturalnych elit, których prawie już nie ma. Na stronie PISF znalazłem taką informację:

"Dokument muzyczny "Piotr Anderszewski - Podróżujący Fortepian" Brunona Monsaingeon’a, ze zdjęciami Adama Różańskiego, zrealizowany w koprodukcji francusko-polskiej zdobył główna nagrodę FIPA D’OR w kategorii Performing Arts na zakończonym 25 stycznia br. 22. Międzynarodowym Festiwalu Programów Audiowizualnych w Biarritz we Francji.

Pełnometrażowy film z udziałem cenionego na świecie pianisty Piotra Anderszewskiego to muzyczny film drogi, pamiętnik z trasy koncertowej artysty. Został wyprodukowany przez francuską Ideale Audience i polską firmę Ozumi Films, z udziałem Arte France i Telewizji Polskiej S. A. Film jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.
"

Dokument świetny. Niech żałują ci, którzy go nie widzieli. Być może TVP puści go jeszcze kiedyś. Chociaż nie wiadomo. Ten Anderszewski taki wstrętnie kosmopolityczny.

Poniżej inny dokumencik o pianiście. Tym razem produkcji "Virgin". Tej samej, która postanowiła sponsorować rewelację F1, zespół Brawn GP. Czyli widzisz Zośka, że można godzić dobrą muzykę z bolidami!

niedziela, 29 marca 2009

O sztucznych penisach w F1

Kubica był trzeci, wyprzedzał kilka okrążeń przed metą drugiego, zderzył się z nim i wyleciał z toru. Kubica twierdził w wywiadzie tuż po wyścigu, że gdyby nie wyleciał, walczyłby o pierwsze miejsce. Włodzimierz Zientarski (dziennikarz i komentator) w studiu Polsatu po wyścigu wyrzuca Kubicy, że się pchał, że powinien był odpuścić i wziąć trzecie miejsce. Pytam pana dziennikarza: a może bezpieczniej wziąć czwarte miejsce, albo jeszcze bezpieczniej siódme? A może najbezpieczniej w ogóle nie wsiadać do bolidu, który zasuwa z prędkością 300km/h po (często) zwykłych ulicach?
Rok temu, gdy walczak Hamilton brał wszystko, pamiętam Zienatrskiego, który zarzucał Kubicy kunktatorstwo.
Lubię Zientarskiego za jego serce do F1 i pasję, ale niestety trochę mi się nie podoba jego dziennikarstwo. Jako fachowiec powinien wiedzieć, że zwyciężają tylko ci, którzy mają ciąg na zwycięstwo. Nie na podium, na dobre miejsce, blichtr, laski i kasę, tylko na pierwsze miejsce, na puchar. I wyłącznie to dla nich się liczy.
Kubica jako jeden z niewielu w F1 ma owo parcie, co większość komentatorów zagranicznych dostrzegło i docenia.
 
Palikot na blogu pisze dziś o innym dziennikarzu, Mazurku, który zdrowo onegdaj obśmiał jego wymachiwanie sztucznym penisem i pistoletem. Dziennikarz Mauzrek ani chwili nie zastanowił się nad tym po co Palikot to robił. Dla Mazurka i dla wielu innych podobnych mu klasą dziennikarzy, każdy facet który macha nie swoim penisem to pajac, a z pajaca trzeba się śmiać. Tak są nauczeni. Nie potrzeba się zbytnio zagłębiać w sprawę. A sprawa, jak się okazuje dość głęboka, bo właśnie odebrała sobie życie jedna z ofiar policjantów, na których wybryki starał się zwrócić (i zwrócił, bo ich się sądzi) uwagę poseł Palikot. Za pomocą, nie swojego, penisa.  
Zientarski (po przemyśleniu i wysłuchaniu wywiadu z Kubicą) oświadczył w końcu transmisji, że nie miał racji, że skoro Kubica mógł być pierwszy, to powinien był walczyć, zwłaszcza, że to nie on spowodował kraksę. A co napisze pan Mazurek po wpisie blogowym Palikota? 


I nadal coś dla panów: lekko pijana Netrebko w Traviacie

sobota, 28 marca 2009

F1 Rules

Zaczął się sezon formuły jeden. Nad ranem w dalekiej Australii się zaczął. Od dziś każdego dnia będę się budził przejęty, czy aby czegoś nie przegapiłem. Jakiejś transmisji telewizyjnej z treningu, eliminacji lub bóg broń wyścigu. Nie będę sobie dupy zawracał innymi rzeczami mniej istotnymi niż F1. Czyli praktycznie niczym innym. Może tylko trochę będę pracował, żeby zarobić na kablówkę i piwo konieczne przy transmisjach.

poniedziałek, 2 marca 2009

Adamek kontra Banks

Banks bał się Adamka, to było widać od pierwszych rund. Po kilku ciosach w wątrobę "respect" Banksa do przeciwnika wzrósł do takich rozmiarów, że sparaliżował go całkowicie. A po silnych kontrach, które na naszym bokserze nie zrobiły większego wrażenia, Banks po prostu odpuścił. Ale wcale nie był chłopcem do bicia. Piękna, mądra walka i efektowne zwycięstwo.
Uwielbiam profesjonalny boks. I inteligentnych bokserów. Słuchajcie komentarza:



Banks nie mogąc się doczekać walki z Maccarinellim, zdecydował się na walkę z Adamkiem za dużo mniejsze pieniądze. I zarobił pierwszy knockout w życiu. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.
Polecam wywiady z trenerami Adamka i Banksa przed walką: bokser.org.
...Yar

niedziela, 1 lutego 2009

Podobno dziś...

... w Nowej Hucie odbywa się kongres PiS. Niech się odbywa. Ważniejsze, że polscy szczypiorniści wygrali z Danią, a Nadal z Federerem. To jest dużo ważniejsze niż jakieś polityczne duperele.