Dziś wstałem o 9:00. W miarę zdrowy. Człowiekowi starszemu nie wypada być całkiem zdrowym, dlatego piszę "w miarę". I w dobrym humorze wstałem. Najpierw odczytałem ostatni wpis z dziennika Palikota: "Jestem zwolennikiem prawa do śmierci".
Potem wszedłem na wiadomości24 i tam znalazłem, dzięki nieocenionej pani Jadwidze Kowalczyk, link do artykułu "Śmierć i logika", autorstwa Elżbiety Binswanger-Stefańskiej. Artykuł traktuje o swoistej translogice w religii. Polecam też inny na ten sam temat: Eutanazja w etyce katolickiej.
Obie te lektury, posła i Elżbiety Binswanger-Stefańskiej spowodowały, że pomyślałem sobie, że gdyby powstała partia polityczna Palikota z Kutzem, to bym się chyba zapisał. I ciągle uważam, że politycy im podobni, mówiący wprost, bez ideologicznej nadbudowy, to jedyny sposób na uzdrowienie polskiej polityki. A też i ratunek dla nas wszystkich.
Definicję "nas" podam innym razem, bo muszę ją przemyśleć.
I stosowny Hindemith:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eutanazja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eutanazja. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 marca 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)
